Metamorfoza wieszaka stojącego

metamorfoza wieszaka stojącego

Metamorfoza wieszaka stojącego, z przedpokoju.

Wieszak był taki … kaki. Nie wiem nawet, delikatnie mówiąc w kolorze głębokiego brązu (nie chcę używać wulgaryzmów). Pod spodem drewno, ale z zewnątrz taki paskudny brąz, jeszcze w pełnym połysku… Okropny. Nie postawiłabym go w przedpokoju za żadne skarby. Jednak sam wieszak bardzo praktyczny, o ładnej sylwetce, z ruchomą górną częścią, z miejscem na parasole. Miał potencjał, wystarczyło go trochę ożywić.

 

wieszak stojący do przedpokoju

 

wieszak stojący do przedpokoju

 

No, ale wjechał taki jak widać i trzeba było z nim coś zrobić. Skrobać nie chciałam, inny plan zawitał w głowie. Te szare płaszcze i kurtki muszą odzyskać życie. Poszłam w kolory, jak to ja 🙂

wieszak stojący do przedpokoju

Gdy znalazłam puszkę z tą farbą myślałam o mojej Zozo, która będzie mi się do końca życia kojarzyła z każdym odcieniem różu! Zozo uściski, całuski :-* Więc wpadła w me ręce różowa puszka i wiedziałam, że to kolor, który idealnie odpędzi smutne jesienno-zimowe myśli.

Czego użyłam?

  1. Papieru ściernego o gradacji 200
  2. Wilgotnej ściereczki
  3. Primera pod farbę
  4. Farby akrylowej w kolorze różu
  5. Farby akrylowej w kolorze szarym (baza z białego akrylu + barwnik)
  6. Lakier matowy
  7. Pędzel
  8. Taśma
  9. Sporo czasu na schnięcie kolejnych warstw

wieszak stojący do przedpokoju

 

wieszak stojący do przedpokoju

 

Rozłożyłam go na części pierwsze. Finalnie okazało się, że jest ich sporo.

WSKAZÓWKA W takiej sytuacji dobrze mieć zdjęcia jako ściągawkę do późniejszego skręcania 🙂 Proces malowania i schnięcia trwał kilka dni, bez zdjęć wieszak składałabym pewnie parę godzin, takie wieszakowe puzzle.

W kolejnym etapie zmatowiłam powierzchnię porządnie papierem, przetarłam szmatką i położyłam primer. Wieszak potraktowałam 3 warstwami farby, brązowa paskuda na szczęście nie przebiła 🙂 Kolejnym krokiem było namalowanie szarego paska, który miał maskować łączenie elementów (stałego i górnego-obrotowego). Obkleiłam równo taśmą, maznęłam farbą i gotowe 🙂

WSKAZÓWKA Gdy przyklejamy taśmę dla odrysowania kształtu, wzoru, pamiętajmy żeby używać bardzo małej ilości farby. Najlepiej używać gąbeczki, wtedy nadmiar farby nie dostanie się pod taśmę. Kolejna ważna rzecz – nie czekamy aż farba wyschnie, od razu po pomalowaniu delikatnie odklejamy taśmę i dopiero wtedy pozostawiamy do wyschnięcia.

 

metamorfoza wieszaka stojącego

 

Tak powstał nasz nadworny strach na smutki. Powoduje uśmiech na mojej twarzy nawet w tak pochmurne dni jak ten! Weselą się też płaszcze i kapelusze, nawet parasolka cicho chichocze 🙂

Efekty poniżej, patrzcie i oceniajcie.

metamorfoza wieszaka stojącego

 

wieszak stojący do przedpokoju

 

metamorfoza wieszaka stojącego

 

metamorfoza wieszaka stojącego

 

metamorfoza wieszaka stojącego

 

Jestem spragniona Waszych opinii 🙂 Oceniajcie, piszcie czy ten róż zawrócił Wam w głowie?