Wnętrza w których Midas gościł cz.2

Drugie spotkanie z Midasem we wnętrzach.

Tym razem przy świeżo zaparzonej melisie…

Druga wizyta znacznie spokojniejsza, połączenia mniej krzykliwe, bardziej stonowane.

Obejrzałam sporo aranżacji i szczerze powiedziawszy niewiele z nich ostatecznie mnie zauroczyło. Zawsze wpadał mi w oko element, który psuł całość. Łatwo nie było i z pełną świadomością wagi swoich słów mogę przyznać, że łatwiej popełnić radosny kicz we wnętrzu 🙂

Jednak kilka perełek ze złotem we wnętrzach wyłowiłam i chętnie się nimi podzielę.

Na pierwszy ogień idzie piękne wnętrze, w którym złoty wkrada się nienachalnie. Zagląda z wnętrza klosza lampy i stelaża stolika. Wszystko w doskonałym zestawieniu, niby elegancko, a jednak dekoracja na ścianie przełamuje całość. Mój faworyt, choć i tak pewnie wrzuciłabym tam ostatecznie jakiś szalony element, na przykład różowego pudla – podobnego pokazywałam w części pierwszej (Wnętrza, w których Midas gościł cz.1).

złoto we wnętrzach

Źródło

 

Poniżej kolejne wnętrze godne uwagi. Złote płytki, kafelki na głównym zdjęciu! Według mnie absolutny hit, robi wszystko w tym wnętrzu – ociepla, dekoruje, dodaje elegancji, wszystko, wszystko, wszystko. Nie trzeba żadnych dodatkowych elementów, ta ściana zastępuje wszystko. I chyba jakiekolwiek dodatki  spowodowałyby, że poszłoby to w zbyt przaśną stronę 😉

złoto we wnętrzach

Źródło

 

Styl skandynawski + złoto i to w kuchni? Czemu nie! Ekstra połączenie. Nie pogardziłabym taką kuchnią!…a nie…chwileczkę, pogardziłabym bo już widzę czarną sierść suni na tej nieskazitelnej bieli 🙁

złoto we wnętrzach

Źródło

 

 

Dla miłośników Scandinavian jeszcze jedno tego typu wnętrze. Widzę u siebie te lampy, ach!!!

złoto we wnętrzach

Źródło

 

Połączenie czerni ze złotem? To jest to! Łukasz coś dla Ciebie. W ostatniej aranżacji  złoto jest wisienką na torcie

złoto we wnętrzach

Źródło

Jakie złote elementy we wnętrzach?

Poniżej garść elementów wystroju, które mogą przypaść do gustu fanom złota 🙂

złoto we wnętrzach

 

  1. Biało-złoty stoliczek, Gold Tripod Side Fleur, Mia Fleur
  2. Złota poducha w pasy, The Land of Nod
  3. Zestaw obiadowo-kawowy, Ćmielów
  4. Lampa stołowa Truman S, Worlds Away
  5. Czarno-złoty fotel Chandra, by KOKET

 

Zanim zasiadłam do midasowych wpisów byłam pewna, że coś zmienią w mojej głowie, przekonam się do wersji II. Nie, jednak pozostanę wierną fanką opcji light. Uwielbiam elegancję, jak patrzę na te wnętrza wzdycham, patrzę rozmarzonymi oczami, ale ostatecznie uśmiech na mojej twarzy pojawia się wtedy, gdy złoto jest w towarzystwie mięty, różu czy niebieskiego!

Powiem Wam szczerze, że moja kolorowa dusza odnajduje się we wnętrzach z części pierwszej (Wnętrza, w których Midas gościł cz.1).

A jak jest z Wami? Która wersja bardziej Wam odpowiada? Strasznie jestem ciekawa Waszego zdania!!