Jak 25 letnia szafka na buty przestała być szafką na buty…

Metamorfoza szafki.

No więc jak to się stało?  Zupełnie przypadkiem, jak to zwykle bywa! Po odwiedzinach u teściowej, żegnając się w przedpokoju, weszłyśmy na temat zmian w jej mieszkaniu. Basia pokazała mi, co chce zmienić, co przenieść, a co … wyrzucić. I okazało się, że szafeczka ma wylądować w kontenerze na śmieci! Zrobiło mi się gorąco, natychmiast zobaczyłam szafkę w nowym wcieleniu i powiedziałam „Zabieram!” 🙂

Wraz z mężem przewieźliśmy szafkę do naszego mieszkania. Nie obyło się bez zrzędzenia, że przecież nasz samochód nie jest do przewożenia mebli, że się zniszczy, że to ostatni raz…

Szafka cierpliwie czekała na dzień, kiedy znajdę dla niej czas, ale ponieważ spieszyło mi się do przeniesienia ostatecznego wyglądu ze strefy wyobraźni do strefy rzeczywistości, długo czekać nie musiała.

Niestety nie zrobiłam zdjęć przed, tylko już w trakcie malowania, ale mam nadzieję, że to wystarczy.

Metamorfoza szafki

Szafka z mini szufladką, półką w środku, z drewnianymi gałkami i fikuśnymi „plecami”.

Metamorfoza szafki jarocińskie fabryki mebli

Wiedziałam, że będzie pistacjowa! Nie wyobrażałam jej sobie w żadnym innym kolorze. W markecie budowlanym nabyłam niezbędne akcesoria i szybko pomalowałam szafkę. W czasie, kiedy schła, zakupiłam ceramiczne gałki – dwie sowy i jeden słowik.

Kolejnym etapem było uszycie poduchy, która miała służyć jako siedzisko. Wykorzystałam gąbkę z materaca mojego syna – gąbkę kupiłam z myślą o poprawieniu komfortu spania w łóżeczku turystycznym, ale okazało się, że materac gąbkowy zajmuje bardzo dużo miejsca w samochodzie.        Ucieszyłam się, że go nie wyrzuciłam. 🙂 Wymierzyłam wielkość siedziska i wyszperałam w sklepie internetowym materiał, który mi się spodobał.

Czekając na przesyłkę z gałkami i tkaniną, zabrałam się za lakierowanie szafki – użyłam lakieru matowego, żeby zabezpieczyć farbę, jednocześnie zachowując jej satynowy kolor.

Przyszły gałki – niestety dziurki były za wąskie na gwinty, więc musiałam je powiększyć wiertarką. Udało się dobrać grubość wiertła 🙂 Wykazałam się stolarską smykałką 😉

Metamorfoza szafki gałki ceramiczne sowa słowik

Przyszła tkanina – szybko zajęłam się poduchą. Poszewkę poduchy uszyłam na maszynie.

Metamorfoza szafki szafka z siedziskiem

I tak powstała szafka z siedziskiem i schowkiem do pokoju mojego dziecka 🙂

metamorfoza szafki

 

1,5-roczny Leonek czyta na niej książki 😉 W szufladce schowaliśmy kredki i małe skarby. Środek jeszcze nie został zagospodarowany, ale wszystko w swoim czasie.

Metamorfoza szafki

Zachęcam do komentowania, pytania, czytania kolejnych wpisów!!

Do zobaczenia!! 🙂